fot.: Lubelskie dla Życia

„Zaczyna się kneblować usta tym, którzy opowiadają się za życiem”. Czerwcowa msza za życie i rodzinę

Już jutro, 25 czerwca przypada kolejne ważne, comiesięczne spotkanie Obrońców Życia, którzy wspólnie modlą się w intencji nienarodzonych, rodziny oraz wszystkich broniących ludzkiego życia.

Jak co miesiąc, Msza święta za życie i rodzinę odbędzie się w kościele pw. Nawrócenia Świętego Pawła przy ulicy Bernardyńskiej w Lublinie i poprowadzi ją ksiądz Mirosław Matuszny. Przypomnijmy fragment homilii wygłoszonej przez księdza proboszcza w poprzednim miesiącu:

Gdybyśmy przypatrzyli się dobrze temu, co dzieje się na świecie, w Europie i w naszej Ojczyźnie, to zobaczylibyśmy, że nie wolno nam spocząć na laurach. Była taka pokusa i tą pokusą wciąż tłumaczą się politycy różnych opcji, kolejnych pokoleń. Niestety tłumaczymy się także my wszyscy, którzy mówimy: „Jest jak jest, niech tak zostanie, bo przecież może być gorzej”.

Tłumaczymy się mówiąc, że przecież po dziedzictwie minionych czasów otrzymaliśmy w prawodawstwie tzw. „aborcję na życzenie”, gdzie tzw. „przesłanka społeczna”, czyli wytłumaczenie: „nie mam warunków”, „nie dam rady”, „nie otrzymuję pomocy”, była wystarczająca, aby bez sądu, bez prawa do obrony wydać wyrok śmierci na swoje nienarodzone dziecko.

Przyszedł czas przemian. Przyszedł czas, kiedy – pamiętamy to wszyscy – Polacy zaczęli upominać się o swoje prawa. Co ciekawe, na fali przemian po ’89 roku naród upomniał się o prawo do życia dla tych najbardziej bezbronnych, dla nienarodzonych dzieci. Po wielu zabiegach politycznych przyjęto rozwiązania prawne, które w stosunku do tego, co było wcześniej, znacznie ograniczyły proceder zabijania nienarodzonych dzieci w naszej Ojczyźnie. Ileż wówczas było medialnego krzyku, że ustawy nie zmienią obyczajów, że jeżeli ktoś będzie chciał, to i tak dopnie swego, że tak naprawdę, to trzeba edukować, tłumaczyć, a nie zabraniać, bo przecież doskonale wiemy, że to, co zakazane, jeszcze bardziej kusi.

Dlaczego przywołuję te fakty? Czy tylko po to, by na fali dyskusji politycznej, prezentacji różnych, zmieniających się kandydatów na najwyższe godności w państwie wskazać, co powinno być dla nas ważne? Nie. Nie to jest moim motywem zabrania dzisiaj głosu, ale słowa z Encykliki Ojca Świętego Jana Pawła II, w których dostrzegł zjawisko, które dzisiaj zaczyna zagrażać nam wszystkim. Papież poszukując różnorodnych przyczyn, które leżą u podstaw zamachów na życie i je pomnażają napisał w Encyklice słowa:

„Te zamachy na życie tracą stopniowo charakter przestępstwa i w paradoksalny sposób zyskują status prawa do tego stopnia, że żąda się uznania ich pełnej legalności przez państwo, a następnie wykonywania ich bezpłatnie przez pracowników służby zdrowia. Zamachy te uderzają w ludzkie życie, gdy jest ono najsłabsze i całkiem pozbawione możliwości obrony. Jeszcze groźniejszy jest fakt, że w dużej mierze dochodzi do nich w gronie rodziny i za sprawą rodziny, która przecież ze swej natury powinna być sanktuarium życia.”

Jakże wielka była to przestroga papieża – przestroga, na którą uwagę musimy zwrócić także i my dzisiaj. W wielu krajach i także u nas co raz częściej i co raz mocniej zaczyna się kneblować usta tym, którzy opowiadają się za życiem i z co raz większą łagodnością, z co raz większym przyzwoleniem oddaje się głos w debacie publicznej tym, którzy mówią o prawie do aborcji, o prawach kobiet. A gdzie są prawa tych maleńkich kobiet przed narodzeniem, tych, które pozbawiane są życia?

„Gdzie były moje prawa?” – pyta dziś już dorosła kobieta, która przyszła na świat wskutek nieudanej aborcji w Stanach Zjednoczonych, obarczona ciężkim kalectwem, dotknięta na skutek tego, że próbowano ją nieudolnie zabić. Jej nagranie dostępne w internecie stanowi do dzisiaj wielką przestrogę.

Drodzy Bracia i Siostry, mówienie dzisiaj o kompromisie dobra ze złem jest działaniem, którego z moralnego punktu widzenia nie da się usprawiedliwić, którego nie da się przyjąć i zaakceptować.


Msza Święta Obrońców Życia i Rodziny sprawowana jest każdego 25 dnia miesiąca, jako wspomnienie Uroczystości Zwiastowania Pańskiego przypadającej na 25 marca. To Narodowy Dzień Świętości Życia, który przypomina o fundamentalnej wartości życia człowieka. Lubelskie spotkania odbyły się już w kwietniu i w maju. Poprzednie wydarzenia zgromadziły szerokie grono osób, które wspólnie modliły się mimo trwającej pandemii i związanych z tym ograniczeń. Uczestnicy mszy dziękując Bogu za Jego Wcielenie, proszą o łaskę narodzenia dla poczętych już istnień ludzkich, których życie pod sercem mam jest zagrożone. Proszą o wszelkie dobro dla rodzin: za narzeczonych, mężów i żony, za każdego tatę, mamę i za każde dziecko.

Kościół pw. Nawrócenia Świętego Pawła w Lublinie, w którym comiesięczną tradycją odbędzie się kolejna Msza święta za życie i rodzinę to miejsce szczególne. Właśnie tutaj w przeszłości odbywały się spotkania modlitewne ze znanymi obrońcami życia: Mary Wagner z Kanady i księdzem Tomaszem Kancelarczykiem ze Szczecina. W tym miejscu „duchowe wsparcie” otrzymali również obrońcy rodziny, gdy w Lublinie toczyły się spory o tzw. „marsz równości”.

Inicjatorem comiesięcznego wydarzenia jest Stowarzyszenie Realitas.pl, założone 10 lat temu przez absolwentów Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Działalność stowarzyszenia obejmuje działania na rzecz życia i rodziny. Najświeższe sukcesy stowarzyszenia to zorganizowanie bezpłatnych pokazów filmu „Nieplanowane” dla kilkuset uczniów szkół średnich oraz zorganizowanie akcji „Paczuszka dla Maluszka”, której efektem było ogromne wsparcie ośrodka dla mam w trudnej sytuacji, mieszczącego się w Lublinie.

Czerwcowa Msza Święta Obrońców Życia i Rodziny odbędzie się o godzinie 18:30 w kościele pw. Nawrócenia Świętego Pawła w Lubinie, przy ul. Bernardyńskiej 5 w Lublinie.

www.facebook.com/LubelskieDlaZycia

www.twitter.com/Dla_Zycia

www.realitas.pl