Brzózka o ideologii LGBT: „Nowa solidarność” sprawi, że nie damy się skłócić

Po fali krytyki, jaka pojawiła się w związku z podjętymi kilka miesięcy temu deklaracjami dotyczącymi powstrzymania ideologii LGBT lubelscy samorządowcy podczas konferencji prasowej wygłosili apel pod hasłem „Uwolnijmy Europę od ideologii”, aby wyjaśnić intencje i rozwiać wątpliwości.

Chciałbym, żebyście Państwo tę naszą inicjatywę samorządową, która wyraziła się w formie różnego rodzaju stanowisk i uchwał samorządów, sprzeciwiających się rozpowszechnianiu ideologii LGBT, traktowali nie jako inicjatywę partyjną, która jest związana z jakimś ugrupowaniem politycznym. Była to inicjatywa samorządowa oddolna, zupełnie niepartyjna – rozpoczął konferencję Andrzej Mańka, przewodniczący Rady Powiatu w Świdniku – samorządu, który jako pierwszy w Polsce podjął stanowisko w sprawie powstrzymania ideologii „LGBT” przez wspólnotę samorządową

Nasza inicjatywa spotkała się z dwoma rodzajami reakcji: reakcją poparcia i przychylności, o czym świadczy fakt, że wiele samorządów w Polsce poszło naszą drogą i takie uchwały zostały przyjęte w kilkudziesięciu samorządach różnego szczebla w Polsce. Z drugiej strony pojawiły się głosy krytyczne, z czasem coraz bardziej radykalne. Spotkaliśmy się najpierw z krytyką, potem wręcz z falą oburzenia, ataków, zastraszania, hejtu i szantażu. (…) Większość komentatorów nie odnosiła się tak naprawdę do uchwał, które zostały podjęte, ale do bardzo nieładnej, brutalnej, bardzo kłamliwej prowokacji, która została przeprowadzona przez jednego, a później przez wielu działaczy związanych ze środowiskiem LGBT. Myślę tutaj o przyczepianiu przy tablicach z nazwami samorządów plakietki „samorząd wolny od LGBT”, co nakierowało wielu komentatorów, dziennikarzy i wiele środowisk na zupełnie nieprawdziwe, fałszywe tory mówiące o intencjach samorządów.

Doszło to tak daleko, że nawet wysokie instytucje Unii  Europejskiej zaczęły odnosić się do tych uchwał w sposób również nieprawdziwy, nie biorąc prawdziwych argumentów pod uwagę, tylko pewne wyobrażenia o stanowiskach naszych rad. Nawet Rzeczniku Praw Obywatelskich wystosował pewne pisma do samorządów, które świadczą o tym, że albo nie zapoznał się z treścią uchwał samorządowych, albo ich nie zrozumiał. W tym piśmie próbuje się szantażować samorządowców, straszyć, że utracimy dotacje unijne, że będziemy w jakiś sposób szykanowani, jeśli się z tych uchwał nie wycofamy.

Niezrozumienie, jakie pojawiło się w kontekście podjętych przez samorządy deklaracji doprowadziło do organizacji spotkania przedstawicieli tych samorządów. Spotkanie odbyło się 21 czerwca w Świdniku, w sali, w której w lipcu 1980 r. narodziła się Solidarność. Andrzej Mańka porównał historyczne wydarzenia do obecnej sytuacji:

W roku ’80, w lipcu świdnicka społeczność przeciwstawiła się totalitaryzmowi komunistycznemu i rozpoczęła pewien proces, który zakończył się obaleniem tego systemu zgubnego dla wszystkich. Mam nadzieję, że również ta nasza obecna inicjatywa, która rodzi się w Świdniku w tej historycznej sali będzie również takim początkiem, że będziemy mówili o zagrożeniach płynących z ideologii LGBT w sposób rzeczowy, prawdziwy i że doprowadzimy poprzez te nasze działania do przywrócenia normalności w naszym kraju, a być może nawet w Europie. To nasze stanowisko, które jest właściwie wołaniem o wolność ludzkiego działania, opartej o demokratyczne zasady.

Przewodniczący Rady Powiatu w Świdniku dodał również:

Jest to działanie nie tylko w obronie środowisk heteroseksualnych, ale również homoseksualnych. Radykalizowanie tego sporu przez środowiska LGBT nie służy nikomu, ani ludziom takim jak ja, ani osobom o homoseksualnych skłonnościach. Nic, co wiąże się z radykalizmem, prześladowaniem, zastraszaniem, nie służy człowiekowi. Nasze uchwały idą w tym kierunku, abyśmy przeciwstawiali się ideologii LGBT, a nie człowiekowi i nie osobom o orientacji homoseksualnej.

Wypowiedź Andrzeja Mańki uzupełnił Radosław Brzózka z Zarządu Powiatu w Świdniku, wyjaśniając założenia przygotowanego przez samorządowców apelu. Dodał również:

Zależy nam na tym, aby ten apel pociągnął bardzo wiele środowisk, wiele wspólnot, nie tylko w Polsce, ale w całej Europie. Chcemy, aby „nowa solidarność” Polaków i „nowa solidarność” Europejczyków sprawiła, że nie damy się skłócić, nie damy się przeciwstawić jedni przeciwko drugim w imię jakichś wyolbrzymionych problemów społecznych, czy sztucznie wywoływanych konfliktów, co jest dziełem niestety ideologii LGBT.

O „nowej solidarności” powiedział również burmistrz Ostrowa Lubelskiego, Józef Gruszczyk:

My w samorządach od zawsze budowaliśmy wspólnotę, jedność i łączyliśmy. Dlaczego nagle mielibyśmy dzielić tę wspólnotę? Tak byśmy po prostu niszczyli swoją wieloletnią pracę. W 1980 r. powstała Solidarność, żeby powstrzymać ideologię komunistyczną – i to się udało, bo ruch ten uwolnił nie tylko Polskę, ale też Europę Środkowowschodnią. Teraz, w 2020 r. potrzebna jest „nowa solidarność”, na wzór „tamtej” solidarności, aby powstrzymać ideologię LGBT.